Odkrywamy różnorodność językową

Księga wiedzy

Rozdziały: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Lista języków wzmiankowanych w Księdze Wiedzy i w innych działach strony.

Słowniczek terminów

POBIERZ i wydrukuj Księgę Wiedzy.

Sprawdź się!

Sekcja Sprawdź się! – Rozdział 2. Zobacz, ile już wiesz lub czego możesz się jeszcze dowiedzieć z Księgi Wiedzy Języków w Niebezpieczeństwie!

Autor rozdziału: Nicole Nau

Spis treści rozdziału:

 

Odkrywamy różnorodność językową: co jest różne, a co wspólne?

Niektórym trudno uwierzyć, że na świecie jest aż tyle języków – od 6500 do nawet 7000. Czy naprawdę wszystkie są językami? A może większość z nich to po prostu dialekty? Ludzie przyzwyczajeni do sytuacji językowej w Europie często myślą, że „prawdziwy język” występuje w formie pisanej, ma tradycję piśmienniczą i standard zapisu. Istnieją gramatyki i słowniki go opisujące, jest nauczany w szkołach i posiada status oficjalnego języka państwowego. Języki, o których nie da się tego powiedzieć, uważa się za „jedynie dialekty”, co często sugeruje, jakoby były niekompletne i w jakiś sposób gorsze od języków takich jak angielski, francuski czy holenderski. Panujące w XIX wieku wśród Europejczyków poczucie wyższości zaskutkowało konsekwentnym przypinaniem etykietki „prymitywnych” małym językom kultur nieeuropejskich. Dziś wiemy, że czegoś takiego jak „języki prymitywne” nie ma. Języki używane przez społeczności nie mające dostępu do zachodniej technologii często są bardzo rozwiniętymi systemami, prezentującymi dużą wartość dla językoznawców.

Z drugiej strony, kiedy ludzie mówią, że jakaś odmiana jest „jedynie dialektem”, mogą mieć na myśli jej podobieństwo do innego języka, często do tego, który jest szerzej znany lub posiada standard zapisu czy oficjalny status. Mogą na przykład uważać kaszubski za dialekt języka polskiego, gdyż oba te języki są do siebie podobne, a polski jest dominującym językiem w Polsce. Jeśli przyjąć taki punkt widzenia, znalezienie odpowiedzi na pytanie „język czy dialekt?” będzie możliwe po ustaleniu stopnia, w jakim dwa etnolekty się między sobą różnią. Dokonanie takiego rozróżnienia jest niestety niełatwym zadaniem w przypadku, gdy etnolekty te są genetycznie blisko spokrewnione (tzn. należą do tej samej gałęzi lub podgrupy jednej rodziny językowej, tak jak polski i kaszubski; należy wspomnieć, że obecnie kaszubski uważany jest za osobny język). Większość współczesnych językoznawców stoi na stanowisku, że ustalenie, które „lekty” należą do jednego, a które do różnych języków nie może odbyć się na podstawie jednego czy dwóch prostych kryteriów. Pod uwagę należy wziąć wiele różnych czynników, a stopień wzajemnej zrozumiałości czy pokrewieństwa dwu odmian to różne aspekty zaledwie jednego z nich (szerzej na ten temat w rozdziałach: Języki świata i Dokumentacja języka). Między innymi dlatego nie jesteśmy w stanie podać precyzyjnej liczby języków używanych dziś na świecie. Tak czy inaczej, na naszej planecie jest obecnie przynajmniej kilka tysięcy języków różniących się między sobą tak, jak na przykład różni się niemiecki od angielskiego.

Języki a JĘZYK

Na pytanie „jak bardzo różnią się języki świata?” można spróbować odpowiedzieć również przyjmując bardziej zasadniczy punkt widzenia. Jedna z podstawowych kwestii dotyczących języka od dawna intrygowała filozofów i lingwistów i do tej pory wzbudza kontrowersje.

Jedni utrzymują, że wszystkie języki jako wytwory ludzkiego umysłu są właściwie takie same: stanowią różne manifestacje JĘZYKA – kompetencji ludzkiej. Dzieci w różnych rejonach świata nabywają swój język ojczysty mniej więcej w takim samym czasie, co wskazuje, że z punktu widzenia natywnego użytkownika nie ma języków obiektywnie „łatwych” albo „trudnych”. Twierdzi się, że dziecko nie może nauczyć się języka tylko na podstawie tego, co słyszy, ale że musi ono mieć wrodzony zestaw językowych zasad, które pozwalają mu zbudować system otaczającego go języka czy kilku języków. Ten wrodzony mechanizm nazywa się Gramatyką Uniwersalną: określa on, jakie konstrukcje są dopuszczalne w poszczególnych językach. Niektórzy językoznawcy są zdania, że zadaniem lingwistyki jest odkrycie właśnie tej abstrakcyjnej Gramatyki Uniwersalnej, a nie opisywanie indywidualnych, konkretnych języków używanych w danym czasie i miejscu. W swej najbardziej radykalnej formie podejście to może prowadzić do wniosku, że wystarczy gruntownie zbadać jeden język, a wszelkie porównania z innymi mogą posłużyć jedynie do sprawdzenia czyichś hipotez. Z tej perspektywy wymieranie małych języków nie będzie postrzegane jako jakiś duży problem, gdyż Gramatyka Uniwersalna może być odkryta na podstawie tylko angielskiego, japońskiego czy arabskiego. Taki sposób myślenia był swego czasu bardzo popularny, szczególnie w językoznawstwie amerykańskim w latach 60.–80., a najbardziej wpływowym jego przedstawicielem był Noam Chomsky.

Na drugim biegunie znajdują się językoznawcy twierdzący, że każdy język jest unikatowym systemem, który powinien jako taki być badany i opisywany, oraz że nie można stawiać ogólnych hipotez językowych na podstawie zasad funkcjonujących w jednym, dwu czy nawet stu językach. Aby odkryć JĘZYK – kompetencję ludzkiego umysłu – potrzebujemy w zasadzie zbadania wszystkich języków, jakie kiedykolwiek były przez ludzi używane. Ponieważ nie jest to możliwe, nie jesteśmy w stanie stwierdzić ze stuprocentową pewnością na przykład tego, jakie konstrukcje nie są możliwe w ludzkim języku. W związku z tym językoznawcom pozostaje zajęcie się mniej doniosłymi kwestiami. Myśl, zgodnie z którą każdy język ma swój odrębny system, który należy badać jako taki bez uciekania się do naszej wiedzy o innych językach, jest szeroko akceptowana w ramach tradycji strukturalistycznej. Nurt strukturalizmu był dominujący w językoznawstwie europejskim i amerykańskim w latach 30.–50. XX wieku.

Większość językoznawców prawdopodobnie umieściłoby samych siebie gdzieś pomiędzy skrajnymi poglądami „wszystkie języki są w zasadzie takie same (więc wystarczy zbadać jeden)” oraz „każdy język jest inny (i nie można wprowadzać uogólnień)”. Języki różnią się od siebie swoimi strukturami, ale jednocześnie mają ze sobą coś wspólnego, dlatego też znajdujemy w nich podobne struktury czy takie same kategorie w językach z różnych rejonów świata. Badanie języków, które dotychczas nie były opisane, może prowadzić do odkrycia nowych zjawisk, ale także dostarczać kolejnych dowodów potwierdzających prawdziwość już opisanych prawidłowości rządzących językami.

W poszukiwaniu uniwersaliów

Cechy wspólne wszystkim językom noszą nazwę uniwersaliów językowych. Istnieją różne zdania na temat badania uniwersaliów oraz tego, czym one są. Podejście wykorzystujące wspomniane już wcześniej pojęcie Gramatyki Uniwersalnej traktuje uniwersalia jako abstrakcyjne zasady leżące u podstaw konkretnych struktur językowych. Na przykład zakłada się istnienie abstrakcyjnej cechy [T], która ma konkretne miejsce w ramach konstrukcji czasownikowej [VP] [1]. Odwołaniami do tej abstrakcyjnej cechy są wyznaczniki kategorii czasu, widoczne np. w angielskich -ed czy will w zdaniach takich jak We walked in the park oraz She will come tomorrow. Niemniej jednak, twierdzenie że ta cecha jest częścią Gramatyki Uniwersalnej wcale nie oznacza, że każdy język musi posiadać kategorie czasu gramatycznego

Uniwersalia absolutne (twierdzenia prawdziwe dla wszystkich języków) są z reguły dość ogólne, np. „wszystkie języki posiadają środki pozwalające zaprzeczyć zdaniu” lub: „we wszystkich językach mówionych są samogłoski i spółgłoski”. Takich ogólnych stwierdzeń, które byłyby prawdziwe dla wszystkich języków świata, nie ma zbyt wiele. Niektóre kwestie są sporne, jak np. to, czy we wszystkich językach istnieją odrębne kategorie rzeczownika i czasownika. To, co nazywamy czasownikiem w jednym języku może zresztą nie odpowiadać kategorii czasownika w innym języku. Językoznawca Wolfgang Klein kiedyś napisał, że używanie pojęcia „czasownik” do określenia kategorii tak od siebie różnych jak czasownik łaciński i czasownik chiński jest jak używanie tego samego wyrazu do nazwania ryżu i ziemniaka i mówienie, że ryż to ziemniak dla Chińczyków (Klein 1995: 81). Nie możemy być pewni, że wyraz będący czasownikiem w jednym języku będzie mógł być przetłumaczony również za pomocą czasownika w innym języku.

Innym rodzajem uniwersaliów będą uniwersalia implikacyjne. Mają one formę „jeśli język posiada cechę A, to posiada też cechę B.” Na przykład: „Jeśli w języku jest liczba podwójna, to jest w nim też liczba mnoga” – oznacza to, że nie istnieje język, w którym wyrazy odmieniałyby się w liczbie podwójnej, a nie odmieniałyby się w liczbie mnogiej. Tego rodzaju twierdzenie nie zakłada, że wszystkie języki na świecie posiadają cechę B (w naszym przykładzie – że wszystkie języki wyróżniają liczbę mnogą). Poszukiwanie uniwersaliów implikacyjnych pozwoliło znaleźć wiele interesujących prawidłowości rządzących ludzkimi językami.

Poza uniwersaliami w najbardziej dosłownym znaczeniu (czyli tym, co jest prawdziwe dla wszystkich języków bez wyjątku), językoznawców interesują także zjawiska dające się zaobserwować jeśli nie we wszystkich, to w przeważajacej większości języków. Zwane są one czasem „uniwersaliami statystycznymi” lub uniwersalnymi tendencjami. Dla przykładu, w większości języków o ustalonym szyku zdania podmiot pojawia się w zdaniu przed dopełnieniem bliższym (więcej na ten temat w rozdziale 3.). Większość uniwersaliów implikacyjnych to raczej uniwersalne tendencje niż uniwersalia absolutne.

Poszukiwanie cech wspólnych wszystkim lub większości języków odbywa się na zasadzie katalogowania i systematyzowania różnic między językami. Zajmuje się tym typologia językowa (zob. również w rozdział 1.). Odnosząc się do przykładu wspomnianego wyżej, pytaniem badawczym dla typologa będzie to, jakie systemy liczby gramatycznej można znaleźć w językach świata, a wynikiem badań wyróżnienie następujących typów: 1) języki nie wyróżniające kategorii liczby, 2) języki wyróżniające liczbę pojedynczą i mnogą, 3) języki wyróżniające liczbę pojedynczą mnogą, podwójną itd. Niektóre badania typologiczne zaczynają się od prostego pytania „tak/nie”, na przykład: Czy język wyróżnia czas przeszły (tj. Czy istnieje w nim formalna różnica pomiędzy teraźniejszością i przeszłością)? Tego typu pytania dzielą wszystkie języki świata na dwie grupy. W kolejnym kroku języki jednej grupy studiuje się bardziej dogłębnie, na przykład poprzez dalsze badanie różnic pomiędzy językami wyróżniającymi czas przeszły. Niektóre z tych języków odróżniają przeszłość bliską od dalekiej (względem momentu mówienia). Amazoński język yagua wyróżnia się pod tym względem, gdyż posiada pięć stopni oddalenia w przeszłości: „kilka godzin temu” „poprzedniego dnia”, „około tygodnia do miesiąca temu”, „więcej, niż miesiąc temu, do dwóch lat” oraz „dawno temu”. Każda z tych pięciu kategorii oznaczana jest za pomocą odrębnej końcówki czasownika (więcej szczegółów na ten temat znajdziesz w Dahl & Velupillai 2013).

Niektóre cechy czy typy językowe występują w danych rejonach świata częściej, niż w innych. Co ciekawe, geograficzne granice cech językowych często przecinają granice rodzin językowych. Atlas Struktur Językowych Świata (The World Atlas of Language Structures - w skrócie WALS) pokazuje i opatruje komentarzem rozmieszczenie różnych cech badanych przez typologów (Dryer & Haspelmath 2013). Wachlarz cech językowych zawartych w tym opracowaniu jest bardzo szeroki: znajdują się tam dźwięki (na przykład: Które języki mają samogłoski nosowe?; Gdzie znajdziemy języki tonalne?), wyrazy (na przykład: Które języki mają to samo słowo na „rękę” i „ramię”?; Skąd pochodzi wyraz oznaczający „herbatę”?) i gramatyka. Jest też rozdział o systemach pisma).

WALS Chapter 129

Języki, które używają tego samego słowa (na żółto) oraz różnych słów (na czerwono) na ‘ręka’ i ‘ramię’. (źródło: http://wals.info/chapter/129)

Jak opisywać i porównywać różne języki?

Sposobów na opisanie struktur językowych, wyrazów, zdań czy dźwięków jest wiele. W różnych rejonach świata rozwinęły się różne tradycje opisu: tradycja europejska, arabska, indyjska i inne. Tradycje te zrodziły się na kanwie opisów jednego czy dwu konkretnych języków, przeważnie obierających za przedmiot badań ich warianty literackie: teksty sakralne czy dzieła sławnych pisarzy. Tradycja europejska zapoczątkowana została przez gramatyków greckich i później rozwijała się na opisie (pisanej) łaciny. Od wczesnego średniowiecza tej „łacińskiej gramatyki” używano jako wzoru opisu kolejnych języków europejskich. Z czasem zaczęła służyć także badaczom nieeuropejskich języków – na przykład języków rdzennych mieszkańców Ameryki okupowanej przez Hiszpanię. Im bardziej języki różniły się od łaciny, tym mniej obrana metoda opisu nadawała się do tego celu. W gramatykach takich języków miały się znaleźć kategorie i konstrukcje wyróżniane w języku łacińskim, podczas gdy zjawiska językowe nieznane z łaciny były często ignorowane – każdy badacz znajdował w opisywanym przez siebie języku to, co chciał znaleźć. Na przykład w języku angielskim znajdowano przypadki znane z łaciny: ablativus („of the book”), a nawet wołacz („Oh book!”), a kwestiom takim jak istnienie rodzajnika określonego oraz nieokreślonego w ogóle nie poświęcano uwagi (łacina rodzajników nie zna). Przez lata tradycja łacińska zaczęła z wolna być modyfikowana i dostosowywana tak, by lepiej służyć opisowi języków nowożytnej Europy. Języki narodowe naszego kontynentu wykształciły z czasem własne tradycje opisu, które jednak w dalszym ciągu opierały się (i opierają nadal) na opisie łacińskim.

turner1710english

W XX wieku europejska tradycja opisu języka stanęła przed nie lada wyzwaniem, gdy antropolodzy i językoznawcy w USA szerzej zaczęli interesować się rdzennymi językami Ameryki. Okazało się, że tradycyjne gramatyki europejskie nie nadawały się do ich opisu. Prace nad badaniami tych języków stały się ważnym bodźcem do wytworzenia nowych metod opisu języków, a tym samym zapoczątkowały nowe spojrzenie na motywy i cele takich opisów, nowe podejście do „gramatyki”. W tym świetle, opis języka – na przykład w formie gramatyki – ma określać, które formy i konstrukcje są stosowane przez użytkowników danego języka, a nie które z nich są „poprawne” czy „niepoprawne”, „dobre” lub „złe”.  Każda konstrukcja powszechnie używana przez rodzimych użytkowników języka jest „poprawna”. Taki punkt widzenia stanowi opozycję do tradycyjnego pojmowania języka, który przypisuje gramatykę literackiemu standardowi języka, a  prawo do orzekania o poprawności przyznaje tylko pewnym autorytetom – np. nauczycielom – a nie całej społeczności użytkowników.

Współcześni językoznawcy (którzy są autorami WALS) używają metod dających się zastosować do opisu wielu różnych struktur językowych i które tym samym nadają się do badania każdego języka.

Widać to najwyraźniej przy opisie systemów dźwiękowych w różnych językach. Do zapisu dźwięków występujących w językach świata używa się zestawu symboli zwanego Międzynarodowym Alfabetem Fonetycznym (IPA), który powstał pod koniec XIX wieku. Wartości przypisane poszczególnym symbolom tego alfabetu są stałe: każdy symbol odpowiada jednemu dźwiękowi, który jest artykułowany w określony sposób – bierze się pod uwagę np. konkretną pozycja warg i języka. Z kolei litery alfabetu są przypisywane dźwiękom występującym w słowach danego języka. Na przykład litera <r> odpowiada innemu dźwiękowi w języku hiszpańskim, a innemu w angielskim. Jedna litera może też odpowiadać różnym dźwiękom w jednym i tym samym języku, na przykład litera <a> w angielskich słowach has, was, ask.  Symbole fonetyczne [r] i [a] są natomiast jednoznaczne [2].

Zadanie:

Znajdź w języku polskim wyrazy, w których ta sama litera odpowiada różnym dźwiękom.

Praktyczna wskazówka

Wiele języków świata zostało już opisanych za pomocą symboli alfabetu IPA. Jego znajomość jest bardzo przydatna wszystkim, którzy interesują się językami.

Tu możesz się zapoznać z alfabetem fonetycznym IPA: http://www.phonetics.ucla.edu/vowels/contents.html

Międzynarodowe Towarzystwo Fonetyczne stworzyło do celów porównawczych prostą wersję tradycyjnej baśni o Wietrze Północnym i Słońcu na niewielkiej próbce dźwięków. Tłumaczenie tej baśni jest czytane przez natywnych użytkowników różnych języków, a nagranie transkrybowane za pomocą alfabetu IPA.

Wspólnym gruntem, do którego można się odnieść opisując dźwięki w ludzkich językach jest „urządzenie”, dzięki któremu powstają: wszyscy ludzie mają krtań, język i wargi (więcej na temat dźwięków przeczytasz w rozdziale 4.). Dużo trudniej jest znaleźć podobny wspólny mianownik dla opisu wyrazów i struktur gramatycznych. Te ostatnie są szerzej opisane w rozdziale 3., a pozostała część niniejszego rozdziału będzie poświęcona podobieństwom i różnicom w słownictwie różnych języków świata.

Wyrazy i ich znaczenie

W każdym w pełni funkcjonującym języku można wyrazić wszystko, co danej wspólnocie językowej potrzebne. Oczywiście różne społeczności językowe, ale także poszczególne grupy użytkowników w ramach jednej społeczności, mogą mieć potrzebę wyrażania czegoś innego. To zjawisko odzwierciedlają różnice w słownictwie. Na przykład Niemcy, którzy lubią zbierać grzyby, będą znali wiele nazw oznaczających ich gatunki, podczas gdy przeciętny Niemiec będzie prawdopodobnie znał nie więcej niż trzy czy cztery nazwy. Przy porównywaniu wyrazów w różnych językach pojawia się wiele interesujących pytań, na przykład:

  • Które wyrazy są wspólne wszystkim językom? Czy są takie wyrazy? Czy wszystkie języki mają słowo na… ?
  • Czy wyrazy w różnych językach znaczą to samo? Jak się od siebie różnią?
  • Które z różnic w znaczeniach wyrazów są związane z różnicami kulturowymi? Czego możemy się dowiedzieć o różnicach kulturowych studiując słownictwo?
  • Jakie mogą być konsekwencje różnic w znaczeniach wyrazów? Czy różnice w słownictwie mają związek z różnicami w sposobie myślenia?

W tej sekcji spróbujemy odpowiedzieć na powyższe pytania.

Słownictwo podstawowe

Różni językoznawcy próbowali stworzyć listy słów, które najprawdopodobniej mają odpowiedniki we wszystkich lub prawie wszystkich językach. Takich list często używa się do porównywania języków i szukania podobieństw pomiędzy językami genetycznie spokrewnionymi (należącymi do tej samej rodziny). Najsłynniejszą z takich list spisał w latach 50. XX wieku amerykański językoznawca Morris Swadesh. Istnieje kilka jej wersji, zawierających od około 100 do 200 słów. Swadesh chciał stworzyć listę wyrazów, która pozwoliłaby ustalać stopień pokrewieństwa pomiędzy językami. Języki blisko ze sobą spokrewnione (należące do tej samej gałęzi lub podgrupy w ramach rodziny językowej) mają dużą część wspólnego słownictwa. Słowa, które dwa lub więcej języków odziedziczyło od wspólnego języka-przodka zwane są wyrazami pokrewnymi.  Takimi będą na przykład angielskie blood, holenderskie bloed i niemieckie Blut ‘krew’ czy polskie głowa, chorwackie glava i rosyjskie голова (golova). Wyrazy pokrewne najłatwiej znaleźć w słownictwie podstawowym: wyrazach służących do określenia podstawowych pojęć mało zależnych od różnic kulturowych; takich, które prawdopodobnie nie są zapożyczeniami z innych języków. Lista Swadesha zawiera m.in. słowa oznaczające części ciała (głowa, oko, krew), codzienne czynności (jeść, pić, widzieć, chodzić), elementy przyrody (słońce, woda, ogień), początkowe liczby (jeden, dwa, trzy) i zaimki osobowe (ja, ty, on). Poniżej znajdziesz fragment listy Swadesha – które słowa mogą być pokrewne?

Lista Swadesha

Tłumaczenie fragmentu listy Swadesha dla trzech języków z rodziny hokańskiej (jumańskiej) – rodziny obejmującej języki rdzennej ludności Kalifornii i Meksyku. (Wictionary)

polski ipai (kumeyaay) kiliwa kokopa
22 jeden ‘ehink, ‘uun msíg Shitt
23 dwa hewuk juwak Xwak
24 trzy hemuk jmik Xmuk
25 cztery chepup mnak Spap
26 pięć sawrrup, saarap salchipam Ssrap
36 kobieta siny kekóo s’ak
37 mężczyzna ‘iikwich kumeey ‘apá
64 krew ‘ehwatt kujat (ny)xwatt
65 kość aq ják (ny)yak
72 głowa hellytaa iy Mkur
74 oko eyiiw yuu ‘iyú
83 ręka esally sal ‘isháálly
84 skrzydło wirewir wálu ‘irwír, ‘isháálly
92 pić wesii chee Ssi
93 jeść wemaa, wesaaw tmaa Ma
107 spać hemaa smaa Shma
147 Słońce ‘enyaa eniaay Nya
148 księżyc hellyaa ja’la’ xlly’a
150 woda ‘ehaa ja’ Xa
154 morze ‘ehaasilly ja’ tay (“wielka woda”) xakwss’ílly
159 ziemia (gleba) ‘emat maat Matt
167 ogień ‘aaw a’aw ‘a’á
172 czerwony ‘ehwatt kwal Xwatt
175 biały nemeshap msaap Xmaally
176 czarny nyilly nleeg Nyiilly

Używając metody zwanej leksykostatystyką, Swadesh próbował obliczyć stopień pokrewieństwa pomiędzy językami na podstawie liczby wyrazów pokrewnych, które znalazł na swojej liście. Podejście Swadesha jest w językoznawstwie przedmiotem sporu. Z jednej strony zaproponował on konkretną metodę pozwalającą dokonywać porównań pomiędzy językami, które nie posiadają źródeł historycznych. Jednak z drugiej strony można mieć wątpliwości, czy jest to metoda miarodajna. Choć na przykład prawdą jest to, że wyrazy składające się na słownictwo podstawowe rzadko są zapożyczeniami z innych języków, to jednak pojedyncze przykłady zapożyczania słów podstawowych można znaleźć wszędzie na świecie. Bez dostępu do dokumentów historycznych często po prostu nie da się określić, czy podobieństwo słów w dwóch językach jest rezultatem wspólnego dziedzictwa, czy wynikiem zapożyczenia.

Poza badaniami mającymi na celu porównywania języków, z listy Swadesha i innych zestawów słownictwa podstawowego często korzysta się w dokumentacji języków. Takie zestawienia stanowią praktyczne narzędzia służące niejednokrotnie za punkt wyjścia do gromadzenia słownictwa danego języka.

Praktyczna wskazówka

Przykłady tego rodzaju list w różnych językach z łatwością można znaleźć w Internecie wpisując w wyszukiwarkę „lista Swadesha”. Dobrymi źródłami są tutaj: Wikipedia (hasło „lista Swadesha” w wielu językach),  Wikisłownik (np. http://en.wiktionary.org/wiki/Appendix:Swadesh_list), i projekt Rosetta, który zbiera takie listy w językach mniej używanych (odwiedź stronę, a następnie wpisz „Swadesh”).

Słabą stroną takich list jest to, że najczęściej wychodzi się od zestawu słów w jednym języku (najczęściej angielskim), którą następnie tłumaczy się na inne. Tym samym zakłada się, że te słowa rzeczywiście da się przetłumaczyć i że tłumaczenia są mniej więcej dokładnymi odpowiednikami słów początkowych. Nie możemy tego jednak przyjąć za pewnik. Nawet pozornie podstawowe pojęcie takie jak „ręka” czy „brat” mogą być wyrażane za pomocą różnych słów. Podczas gdy język polski rozróżnia rękę, ramię i palec, inne języki używają jednego słowa na „ręka” i „ramię” lub na „ręka” i „palec” (zob. Brown 2013a i Brown 2013b w WALS: http://wals.info/rozdział/129 oraz http://wals.info/rozdział/130). Języki europejskie przeważnie mają słowo „brat” oznaczające osobę płci męskiej, która jest naszym rodzeństwem. Inne języki mogą jednak wprowadzać odmienne rozróżnienia. Na przykład w języku samoańskim  [3],  gdy mężczyzna lub chłopiec mówi o swojej siostrze, używa słowa afafine, a gdy o bracie – uso. Ale tego drugiego wyrazu (uso) używają również dziewczęta i kobiety w odniesieniu do swojej siostry, podczas gdy brata nazywają tuagane. Tym samym polskie brat nie może być przetłumaczone na samoański (lub tylko w bardzo opisowy sposób, na przykład: „brat po samoańsku to albo tuagane albo uso mężczyzna”).

Bardziej neutralną metodą gromadzenia słownictwa jest określanie tematów, na przykład „części ciała”, „zjawiska przyrody” czy „kolory”. Następnie zbiera się środki, których język używa do opisania konceptów z różnych zakresów tematycznych, i próbuje się podać ich dokładne znaczenia nie decydując o tym, czy mają one swoje odpowiedniki w języku polskim (lub w jakimkolwiek innym języku, w którym dokonuje się opisu). Ta metoda wykorzystywana jest w projekcie The Intercontinental Dictionary Series (IDS), w ramach którego dla wielu języków gromadzone jest słownictwo należące do 22 różnych zakresów tematycznych. Zbiór można przeglądać pod adresem: http://ids.clld.org/.

Znaczenie wyrazu i kategoryzacja

Ucząc się innego języka często odkrywamy, że znaczenie jakiegoś słowa nie odpowiada dokładnie temu samemu znaczeniu w naszym języku ojczystym. Czasami wyraz jednego języka łączy w sobie znaczenie dwóch słów innego języka. Na przykład angielskie wood może odnosić się do miejsca z dużą ilością drzew albo do materiału. Niemiecki posiada dwa słowa, odpowiednio: Wald i Holz. W języki łotewskim wyraz koks odnosi się zarówno do materiału, jak i do pojedynczego drzewa. Porównaj:

‘miejsce z drzewami’ ‘materiał z drzew’ ‘drzewo’
angielski wood tree
niemiecki Wald Holz Baum
łotewski mežs koks

 

Takie przykłady pokazują, że słownictwo danego języka nie jest zestawem etykietek oznaczających rzeczy i zjawiska istniejące niezależnie od ludzkiego umysłu. Kategorie, które stoją za poszczególnymi słowami, są tworzone i podtrzymywane przez te wyrazy, przez sposób w jakich ludzie ich używają i przeciwstawiają innym wyrazom w swoim języku.

Każdy pojedynczy język to zaproszenie, żeby spojrzeć na świat w określony sposób. To, co język A scala w jedno, język B może bardzo różnicować. Dla przykładu, języki europejskie przeważnie używają jednego czasownika do oznaczenia czynności przenoszenia przedmiotu przy użyciu jakiejś części ciała. W języku polskim jest to czasownik nosić, w angielskim – carry. Przypatrzmy się natomiast czasownikom, których do wyrażenia tej czynności używa język ǂakhoe haiǁom [4]:

Słowa na ‘nosić’ w ǂakhoe haiǁom

ton ‘nosić na ramieniu’
!guri ‘nosić na głowie’
ǁgobe ‘nosić na plecach’
aba ‘nosić (dziecko) na plecach’
ǂkhore ‘nosić ładunek’

Można powiedzieć, że ǂakhoe haiǁom (jak i wiele innych języków na świecie) proponuje nam spojrzenie na różne sposoby noszenia, w zależności od tego, co i przy użyciu której części ciała jest przenoszone, a języki takie jak angielski proponują dostrzeżenie podobieństw pomiędzy tymi czynnościami.

Kategorie wyznaczane przez zakres znaczenia pojedynczych wyrazów to przede wszystkim kategorie leksykalne (odnoszące się do słów). Bardzo kontrowersyjną kwestią pozostaje to, w jaki sposób związane one są z kategoriami poznawczymi – kategoriami umysłu – i jak silny jest ten związek. Czy słownictwo danego języka determinuje sposób, w jaki jego użytkownicy postrzegają świat? Czy język determinuje myślenie? Czy może jest jedynie odbiciem metod funkcjonowania naszych umysłów – a ponieważ te mogą działać na różne sposoby, zróżnicowany jest też wachlarz możliwości łączenia słów ze znaczeniami?

Hipoteza mówiąca o tym, że język determinuje postrzeganie świata okazała się w swej najmocniejszej wersji nie do utrzymania. Różne kategorie leksykalne używane do wyrażenia ‘drzewa’, ‘miejsca, gdzie rosną drzewa’ oraz ‘materiału z drzew’ nie wskazują na to, żeby użytkownicy języka angielskiego i łotewskiego nie widzieli różnicy pomiędzy rosnącymi drzewami a materiałem, z którego się składają – istnieją przecież inne słowa wyróżniające te kategorie, takie jak angielskie forest. Tak samo Europejczycy są w stanie dostrzec różnicę pomiędzy noszeniem worka na plecach a noszeniem dziecka na rękach, podczas gdy użytkownicy języka posiadającego osobne czasowniki na te dwie czynności nie będą zaprzeczać, że mają one ze sobą coś wspólnego. Dzięki tym i podobnym przykładom z dobrze znanych nam języków powinniśmy mieć wzmożoną czujność zawsze wtedy, gdy słyszymy o jakichś egzotycznych językach, których użytkownicy rzekomo postrzegają świat w zupełnie inny sposób niż Europejczycy, bo słowa przez nich używane mają inne znaczenia.

Dobrym przykładem zależności pomiędzy kategoriami leksykalnymi a percepcją są wyrazy oznaczające kolory. Języki świata różnią się pod względem ilości słów określających kolory. Szereg języków używa tego samego wyrazu dla oznaczenia ‘zielonego’ i ‘niebieskiego’  [5], niektóre języki z kolei mają różne słowa na oznaczenie kolorów, które polski grupuje pod wspólnym szyldem niebieski. Badania eksperymentalne wykazują jednak, że użytkownicy różnych języków kolory jako takie postrzegają tak samo. Osoby mówiące językiem, który ma jedno słowo na ‘niebieski’ i ‘zielony’ rozróżniają kolor nieba od koloru trawy w taki sam sposób, jak użytkownicy języka polskiego. Co więcej, wyraz odnoszący się do obu tych kolorów (niekiedy używa się angielskiego wyrazu grue, jako połączenia green ‘zielony’ i blue ‘niebieski’) nie oznacza czegoś pomiędzy zielonym a niebieskim – dajmy na to, odcienia turkusu – lub zmieniającego się koloru morskiej wody, a raczej zarówno kolor nieba, jak i trawy. Jeszcze bardziej jaskrawe przykłady stanowią dla Europejczyków języki posiadające tylko dwa wyrazy oznaczające kolory. W niektórych z takich języków na przykład kolor krwi określany jest słowem znaczącym również ‘biały’, a w innych słowem oznaczającym ‘czarny’.

Z badań nad wyrazami oznaczającymi kolory możemy się dowiedzieć o wiele więcej [6]. Wydaje się na przykład, że istnieje uniwersalna tendencja mówiąca o tym, które kolory najczęściej są nazywane za pomocą prostych słów (tzn. nie pochodzących od innych: żółty będzie takim prostym wyrazem, natomiast złoty już nie, bo pochodzi od słowa złoto). Ta tendencja po raz pierwszy została opisana przez Brenta Berlina i Paula Kay’a w książce Basic color terms: Their universality and evolution (1969). Autorzy proponują następującą hierarchię kolorów, w uproszczeniu:

najpierw biały i czarny (obu słów używa się także w odniesieniu do innych kolorów)
potem czerwony
potem zielony (lub “grue”) i żółty
potem niebieski
potem brązowy
potem inne (różowy, pomarańczowy, fioletowy, szary)

Oznacza to na przykład, że jeśli język posiada na oznaczenie kolorów trzy wyrazy podstawowe, to jeden z nich będzie znaczył „czerwony” (ale nie „niebieski” czy „żółty”) lub jeśli język posiada słowo na „niebieski”, to posiada także wyrazy oznaczające „czerwony”, „zielony” i „żółty”, ale już niekoniecznie ma słowa na „brązowy” czy „różowy”.

Ćwiczenie

Strona internetowa sorosoro.org zawiera krótkie klipy wideo prezentujące wybrane słowa w różnych językach zagrożonych. Idź na http://www.sorosoro.org/en/colors i zobacz filmy o kolorach w sześciu językach Afryki Środkowej (akele, baynuk, benga, menik, mpongwe oraz punu). Ile i jakich kolorów jest wymienionych? Czy inwentarze kolorów w tych językach odpowiadają kolejności zaproponowanej przez Berlina i Kay’a?

Słowa, którymi opisujemy świat

Różnice w słownictwie mogą odzwierciedlać różnice kulturowe i społeczne. Stanowią przez to ciekawy temat do badań nie tylko dla językoznawców, ale również dla kulturoznawców i antropologów. Słowa mogą ponadto stanowić nośniki ludowej mądrości. Często przechowują wiedzę, którą społeczność użytkowników języka wypracowywała przez pokolenia. Od jakiegoś czasu kategoriami leksykalnymi w językach z różnych części świata interesują się także badacze takich dziedzin nauki, jak biologia, medycyna czy astronomia. Jak piszą Nettle i Romaine (2000: 60), „Słownictwo języka jest inwentarzem obiektów, o których mówi się w kulturze i które kultura skategoryzowała by nadać sens światu i przetrwać w lokalnym ekosystemie” [“The vocabulary of a language is an inventory of the items a culture talks about and has categorized in order to make sense of the world and to survive in a local ecosystem.”, tłum. R.W.]. Podtrzymywanie języków zagrożonych oznacza zachowywanie wiedzy o lokalnych ekosystemach, która może się okazać niezbędna dla przetrwania tych ekosystemów.

Prawdopodobnie wszystkie języki posiadają zróżnicowane słownictwo dotyczące zwierząt ważnych dla społeczności użytkowników. Języki europejskie obfitują w słowa oznaczające bydło, różne słowa na samców i samice (byk, krowa), młode (cielak) oraz rozróżnienia dotyczące płodności czy wykorzystania gospodarskiego, ważne z punktu widzenia ludzi (jałówka, nioska, knur itp.) W języku zbieracko-łowieckiego ludu Baka z centralnej Afryki znajdziemy wiele różnych słów określających słonie [7]:

słowo w języku baka wyjaśnienie
ìjà ogólnie o słoniu
ndzàbò bardzo duży samiec słonia, król słoni
sɛ̀mɛ̄ stary, duży samiec słonia
kàmbà duży samiec słonia (ale nie tak silny, jak te powyżej)
mòsɛ̀mbì samiec słonia (pomiędzy kàmbà i mòbòŋgɔ̀)
mòbòŋgɔ̀ mniejszy samiec słonia
èkwāmbē młody samiec słonia żyjący osobno; samiec lub samica słonia, który/a stracił/a matkę i jest osamotniony/a
lìkòmbà dorosła samica słonia
bèndùm młode słonia

Dla ludu Baka słonie stanowią istotne źródło pożywienia, a polowanie na słonie jest ważnym zajęciem w ich życiu (warto dodać, że w tradycji Baka nie było polowania na słonie dla kości słoniowej, a zabijanie przez ten lud słoni dla mięsa nie przyczyniło się do tego, że słonie są teraz gatunkiem zagrożonym wymarciem). Istnienie szeregu określeń słoni o zróżnicowanej sile odzwierciedla wiedzę istotną dla myśliwych.

Powyższe dwa przykłady ukazują takie różnice wewnątrz gatunku, które są ważne z punktu widzenia danej wspólnoty. Czym innym jest ilość nazw na określenie różnych gatunków ukazująca, w jakim stopniu społeczność jest świadoma otaczającej ją bioróżnorodności. Jedne z najbardziej biologicznie zróżnicowanych miejsc na ziemi znajdują się w rejonie Pacyfiku. Rafy tzw. Trójkąta Koralowego [9] zamieszkują tysiące różnych gatunków ryb i innych morskich stworzeń. Języki używane na tym obszarze posiadają przeważnie od 300 do 500 różnych nazw ryb (Pawley 2011: 269). Wiele gatunków zostało nazwanych w przez lokalną ludność zanim zachodni naukowcy je odkryli i skatalogowali. Ostatnimi czasy biolodzy i specjaliści od ochrony środowiska zaczynają coraz bardziej dostrzegać rolę tej lokalnej wiedzy. Spisy gatunków w lokalnych językach uzupełniają zestawienia łacińskie, a nieraz okazują się po prostu lepsze do katalogowania gatunków.

Ochrona przyrody w Zatoce Milnego

Obejrzyj krótki film na temat inicjatywy ekologicznej zapoczątkowanej na małej wyspie leżącej w Zatoce Milnego w Papui-Nowej Gwinei. Film został nakręcony dla USAID przez Jamesa Morgana.
Na początku filmu zobaczysz, w jaki sposób dla celów inwentaryzacyjnych używa się listy gatunków ryb, które mają zostać objęte ochroną.

fishnames2

W innym filmie Jamesa Morgana na temat mieszkańców Trójkąta Koralowego i katastrofalnych dla środowiska i ludzi skutków połowu ryb z użyciem materiałów wybuchowych padają następujące pytania:

  • Jaka jest przyszłość ochrony przyrody morskiej?
  • Co tak naprawdę próbujemy chronić?
  • U kogo powinniśmy szukać odpowiedzi?
  • Kto prawdziwie rozumie ocean?
  • Dlaczego nie słuchamy tego głosu?

Biologia i nauki o środowisku to dyscypliny, które dostrzegły znaczenie głosu lokalnych społeczności dla współczesnej nauki. Dziedziną powiązaną z nimi jest medycyna: wiedza lokalnych społeczności na temat leczniczych właściwości roślin może okazać się ważna dla rozwoju farmakologii. Kluczem do tej wiedzy niejednokrotnie jest język – często język używany przez niewielką społeczność, dla której potężniejsza kultura danego terenu oraz jej dominujący język stanowią zagrożenie. Przypomnijmy, że miejsca charakteryzujące się wyjątkową różnorodnością biologiczną (i dużą ilością gatunków zagrożonych wymarciem) w dużym stopniu pokrywają się z regionami bogatymi w języki (i o dużej ilości języków zagrożonych; zobacz: rozdział 1.). Do odkrycia i zachowania tej wiedzy potrzebna jest współpraca pomiędzy członkami lokalnych społeczności a naukowcami reprezentującymi różne dziedziny. W dzisiejszych czasach językoznawcy, antropolodzy i biolodzy często wspólnie organizują wyprawy badawcze i dzielą się nawzajem wiedzą i umiejętnościami. Inne dyscypliny, które ostatnio zaczęły interesować się lokalną wiedzą i językami, to geografia (w tym kartografia) oraz astronomia kulturowa (gromadzenie nazw gwiazd i konstelacji, zgłębianie mitów traktujących o ciałach niebieskich itp.). Poprzez dokumentację języków zagrożonych i uczestnictwo w pracach rewitalizacyjnych językoznawcy mają szansę w pewien sposób odwdzięczyć się społeczności, której wiedza została wykorzystana.

W języku swoje odzwierciedlenie mają również struktury społeczne wewnątrz grupy oraz relacje między jego użytkownikami. Klasycznym polem badawczym dla antropologii kulturowej i etnolingwistyki są terminy opisujące pokrewieństwo i oznaczające członków rodziny. Jako użytkownikom języków europejskich może nam się wydawać, że nazwy dla ‘ojca’, ‘brata’, ‘kuzyna’ czy ‘wujka’ są na tyle podstawowe, że powinny istnieć w językach z całego świata. Tymczasem pod względem terminów opisujących pokrewieństwo języki świata różnią się od siebie diametralnie, choć różnicami tymi rządzi pewien porządek. Antropolodzy wyróżniają sześć podstawowych systemów terminologii opisującej pokrewieństwo, które można znaleźć w językach na całym świecie. Każda z nazw tych systemów pochodzi z języka, gdzie dany typ funkcjonuje: system hawajski, system eskimoski, system omaka, system crow, system irokeski i system sundajski. System eskimoski spotykamy na przykład w szeregu języków europejskich, w tym w nowożytnym języku angielskim. Z kolei staroangielski prawdopodobnie reprezentował typ sundajski, w którym innego wyrazu używa się na oznaczenie brata matki, a innego dla brata ojca (w typie eskimoskim obaj są „wujkami”) oraz różnych wyrazów dla nazywania ich dzieci (w typie eskimoskim wszyscy są „rodzeństwem ciotecznym”). Systemem najmniej zróżnicowanym terminologicznie jest system hawajski: rodzeństwo cioteczne określane jest tym samym wyrazem, co rodzeństwo (kaikuahine oznacza dziewczęta, a kaikua’ana - chłopców), a w pokoleniu rodziców funkcjonuje po jednej nazwie na: matki i ciotki (po hawajsku makuahine) oraz ojców i wujów (makuakane).

Dowiedz się więcej

Dowiedz się więcej na temat terminologii związanej z pokrewieństwem z
jednej z poniższych stron):

Pomimo swej różnorodności, terminy opisujące stosunki pokrewieństwa stosunkowo łatwo klasyfikować i porównywać w różnych językach, gdyż opierają się one na pewnych prostych kryteriach: pokrewieństwie krwi lub poprzez małżeństwo, pokoleniu, wieku i płci. Terminy związane z pokrewieństwem nie tylko oddają stosunki rodzinne w danej społeczności, ale też je podtrzymują. Dzieci uczą się tych słów w młodym wieku i tym samym rozwija się u nich świadomość określanych przez nie relacji.

Zadanie

Obejrzyj film na temat pokrewieństwa i znaczenia rodziny w kulturze aborygenów Yolngu zamieszkujących Ziemię Arnhema w Australii: http://www.12canoes.com.au/ (gdy pojawią się kolorowe prostokąty, wybierz „kinship”).

Rodzina jest ważna we wszystkich ludzkich społecznościach. Ale czym właściwie jest rodzina? Znaczenie wyrazu ‘rodzina’ może być różne w poszczególnych językach, zaliczając lub nie konkretne osoby do grona ‘rodziny’ i wskazując tym samym, które z więzów rodzinnych są ważne dla której społeczności językowej. Nie trzeba uciekać się do porównań ze społecznościami mieszkającymi daleko od nas, gdyż różnice da się dostrzec nawet pomiędzy krajami sąsiadującymi ze sobą w Europie – na przykład między Niemcami a Polską. Różnic znaczeniowych pomiędzy polskim rodzina a niemieckim Familie jest sporo, chociaż słowa te są traktowane jako swoje wzajemne odpowiedniki w tłumaczeniach czy w słownikach. Ogólnie rzecz ujmując, dla Polaków ‘rodzina’ obejmuje więcej osób i ma większe znaczenie, niż dla Niemców. Popularna anegdota mówi, że kiedy uczestnicy międzynarodowych kursów językowych mają do przedstawienia temat „moja rodzina”, jego omówienie zajmuje najwięcej czasu Polakom. W Niemczech dorosła osoba może powiedzieć Ich habe keine Familie „Nie mam rodziny”, wyrażając tym samym, że nie posiada partnera ani dzieci. Po przetłumaczeniu na polski można byłoby wnioskować, że ta osoba jest kompletnie samotna na świecie: nie ma rodziców, sióstr, braci, wujów, ciotek ani kuzynów.

Również i inne stosunki międzyludzkie, takie jak np. przyjaźń, oznaczają co innego w różnych kulturach, co znajduje odzwierciedlenie w słownictwie lub w użyciu poszczególnych słów. W języku polskim mamy dwa wyrazy odpowiadające jednemu angielskiemu friend: przyjaciel (w wersji żeńskiej przyjaciółka) oraz kolega (w wersji żeńskiej koleżanka). Osoba ucząca się polskiego napotyka trudności, gdy ma zdecydować, do której z kategorii zaliczać swoich polskich znajomych. Różnice w znaczeniu danego wyrazu występują także pomiędzy różnymi społeczeństwami używającymi jednego języka: angielskie słowo friend ma nie do końca te same znaczenia w Anglii, USA czy Australii. Mieszkająca i pracująca od 1972 w Australii polska lingwistka Anna Wierzbicka poświęciła tej kwestii kilka swoich prac. Podkreśla ona wagę dokładnego przestudiowania znaczenia wyrazu w badaniach porównawczych z zakresu socjologii i psychologii:

„Zastanówmy się na przykład nad następującym problemem: w jaki sposób modele przyjaźni  różnią się od siebie w różnych kulturach? Jedno z podstawowych podejść zakłada przeprowadzenie rozbudowanych badań socjologicznych opartych na ankietach, w których zadaje się badanym na przykład takie pytania: Ilu masz przyjaciół? Ilu z nich to mężczyźni, a ile jest kobiet? Jak często spotykasz się ze swoimi przyjaciółmi? […] Procedura wydaje się prosta – z wyjątkiem jednego drobnego szczegółu: jeśli pytanie ma być zadane po rosyjsku lub japońsku, to jakiego użyć wyrazu na przyjaciel? Założenie leżące u podstaw takich ankiet polega na tym, że rosyjskie, japońskie i angielskie słowa na przyjaciel równają się sobie. To założenie jest z językoznawczego punktu widzenia naiwne, a rezultaty takich badań będą prezentowały wypaczony obraz rzeczywistości.”

[“Consider, for example, the following question: how do patterns of friendship differ across cultures? One standard approach to this question is to use broad sociological surveys based on questionnaires, in which respondents are asked, for example: How many friends do you have? How many of them are male and how many female? How often, on average, do you see your friends? […] The procedure seems straightforward – except for one small point: if the question is asked in Russian, or in Japanese, what word will be used for friend? The assumption behind such questionnaires, or behind comparative studies based on them, is that, for example, Russian, Japanese, and English words for friend can be matched. This assumption is linguistically naive and the results based on it are bound to present a distorted picture of reality.”] (Goddard & Wierzbicka 1995: 59) Tłum. R.W.

Innym przykładem podawanym przez Wierzbicką są emocje. Utrzymuje ona, że nazwy emocji (takie jak polskie strach, złość, szczęście) są specyficzne dla danego języka i kultury, i z zasady nie mają dokładnych odpowiedników w innych językach. Wierzbicka podaje przykład z własnego doświadczenia jako osoby dwujęzycznej: pomimo tego, że już bardzo długo mieszka wśród anglojęzycznej społeczności w Australii, w dalszym ciągu opisuje swoje emocje (i doświadcza ich) po polsku, używając słów takich jak żal i przykro, które tylko z grubsza można przetłumaczyć na angielski jako sorry, gdyż zawierają one odcienie znaczeniowe właściwe polskiej kulturze (Wierzbicka 2001).

Pewne słowa mają specjalne miejsce w danej kulturze, ponieważ nazywają pojęcia stanowiące ważną jej część. Są to tak zwane „słowa-klucze kultury”, a dokładne badanie ich znaczenia i użycia pozwala nam dokonać wglądu w różne kultury – w tym w naszą własną.

Zadanie

Jakie słowo języka polskiego mogłoby być przykładem słowa-klucza kultury? Dlaczego akurat to? Co sprawia, że jest unikatowe – jakie zawiera w sobie znaczenie nie dające się łatwo przetłumaczyć na inne języki?

W poprzedniej sekcji, przy okazji omawiania wyrazów oznaczających kolory i różnych słów na ‘drzewo’ czy ‘nosić’, odrzuciliśmy tezę, zgodnie z którą kategorie leksykalne (znaczenia wyrazów) determinowałyby nasze postrzeganie świata i to, jak o nim mówimy. W tej sekcji stoimy na stanowisku, że słownictwo danego języka odzwierciedla środowisko naturalne i społeczne, w którym żyje społeczność użytkowników. Te dwa podejścia da ze sobą połączyć tak, jak w cytacie z Goddarda i Wierzbickiej, pod którym można się z całą pewnością podpisać:

„Słowa specyficzne dla danej kultury to narzędzia konceptualne, które odzwierciedlają przeszłe doświadczenia społeczeństw dotyczące robienia pewnych rzeczy i myślenia o nich określonymi metodami;  słowa pomagają zachować te metody.  Gdy społeczeństwa się  mieniają, również i te narzędzia mogą z czasem być modyfikowane i porzucane. W tym sensie sposób widzenia świata nigdy nie jest w pełni »determinowany« przez zestaw narzędzi poznawczych, choć te mają nań wyraźny wpływ. Analogicznie, jednostkowe widzenie świata nigdy nie jest w pełni »determinowane« przez narzędzia konceptualne, których dostarcza język ojczysty, gdyż zawsze istnieją inne drogi wyrażenia siebie, przy czym nasz język ojczysty wyraźnie wpływa na naszą perspektywę patrzenia na  życie.”

[“Culture-specific words are conceptual tools which reflect a society’s past experience of doing, and thinking about things in certain ways; and they help to perpetuate these ways. As a society changes, these tools, too, may be gradually modified and discarded. In that sense the outlook of a society is never wholly ‘determined’ by its stock of conceptual tools, but it is clearly influenced by them. Similarly, the outlook of an individual is never fully ‘determined’ by the conceptual tools provided by his or her native language, because there are always alternative ways of expressing oneself, but one’s conceptual perspective on life is clearly influenced by his or her native language.”] (Goddard & Wierzbicka 1995: 58). Tłum. R.W.

Sprawdź się!

Sekcja Sprawdź się! – Rozdział 2. Zobacz, ile już wiesz lub czego możesz się jeszcze dowiedzieć z Księgi Wiedzy Języków w Niebezpieczeństwie!

Przypisy:

[1] [T] oznacza czas gramatyczny (angielski tense), [VP] oznacza frazę czasownikową (angielski verb phrase).
[2] W tym akapicie znajdują się przykłady pewnej konwencji używanej przez językoznawców: różne nawiasy służą do odróżnienia dźwięków od liter.
[3] Język austronezyjski używany na Samoa. Informacje dzięki uprzejmości Ulrike Mosel.
[4] Język z grupy khoe rodziny języków khoisan, używany w Namibii. źródło: ǂAkhoe Haiǁom word list (2010). Znaki: ǂ, ǁ, oraz ! oznaczają mlaski (zobacz: Rozdział 4)
[5] Wiele przykładów znajdziesz w traktującym o tym temacie artykule na Wikipedii (http://en.wikipedia.org/wiki/Distinguishing_blue_from_green_in_language). Mapa numer  134A w WALS pokazuje rozmieszczenie różnych sposobów wyrażania ‘zielonego’:  jako osobny wyraz, jako termin oznaczający zarówno ‘zielony’ jak i ‘niebieski’ oraz inne możliwości.
[6] Zainteresowani czytelnicy tym tematem mogą zgłębić wiedzę, czytając pierwszy rozdział książki Taylor’aKategoryzacja w języku (1995 – wydanie angielskie, 2001- wydanie polskie) oraz  the World Color Survey at the University of Berkeley at: http://www1.icsi.berkeley.edu/wcs/. Zobacz również: Kay & Maffi 2013 (http://wals.info/chapter/132). 
[7] Języka baka używa się m.in. w Gabonie, źródło:  Paulin (2010: 294).
[9] Trójkąt Koralowy to obszar wód tropikalnych o kształcie zbliżonym do trójkąta. Rozciąga się on pomiędzy wybrzeżami Malezji, Indonezji, Timoru Wschodniego, Papui-Nowej Gwinei, Wysp Salomona I Filipin. W morzach Trójkąta Koralowego spotkać można ponad 500 różnych gatunków koralowców, które budują rafę. [“The Coral Triangle is a geographical term so named as it refers to a roughly triangular area of the tropical marine waters of Indonesia, Malaysia, Papua New Guinea, Philippines, Solomon Islands and Timor-Leste that contain at least 500 species of reef-building corals in each ecoregion.” Wikipedia, “Coral Triangle”, 02.11.2011.]

Bibliografia:
  • Bartmiński, Jerzy. 2006. Językowe podstawy obrazu świata. Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie –Skłodowskiej.
  • Berlin, Brent and Kay, Paul. 1969. Basic Color Terms: their Universality and Evolution. Berkeley and Los Angeles: University of California Press.
  • Brown, Cecil H. 2013a. Finger and hand, w: Dryer, Matthew & Haspelmath, Martin (red.), The World Atlas of Language Structures Online. Munich: Max Planck Digital Library, rozdział 130. Dostępne na: http://wals.info/chapter/130.
  • Brown, Cecil H. 2013b. Hand and arm, w: Dryer, Matthew & Haspelmath, Martin (red.), The World Atlas of Language Structures Online. Munich: Max Planck Digital Library, rozdział 129. Dostępne na: http://wals.info/chapter/129.
  • Dahl, Östen & Velupillai, Viveka. 2013. The Past Tense, w: Dryer, Matthew S. & Haspelmath, Martin (red.) The World Atlas of Language Structures Online. Munich: Max Planck Digital Library, rozdział 66. Available online at http://wals.info/chapter/66.
  • Dryer, Matthew & Haspelmath, Martin, (red.) 2013. The World Atlas of Language Structures Online. Leipzig: Max Planck Institute for Evolutionary Anthropology. Dostępne na: http://wals.info.
  • Goddard, Cliff & Wierzbicka, Anna. 1995. Key words, culture and cognition. Philosophica 55: 37-67.
  • Kay, Paul & Maffi, Luisa. 2013. Number of non-derived basic colour categories, w: Dryer, Matthew S. & Haspelmath, Martin (red.) The World Atlas of Language Structures Online. Munich: Max Planck Digital Library, rozdział 132. Dostępne na: http://wals.info/chapter/132.
  • Klein, Wolfgang. 1995. Das Vermächtnis der Geschichte, der Müll der Vergangenheit. Zeitschrift für Literaturwissenschaft und Linguistik 100: 77-101.
  • Nettle, Daniel & Suzanne Romaine. 2000. Vanishing voices. The extinction of the world’s languages. Oxford: Oxford University Press.
  • Pawley, Andrew. 2011. What does it take to make an ethnographic dictionary? On the treatment of fish and tree names in dictionaries of Oceanic languages, w: G. Haig et al., (red.) Documenting endangered languages. Berlin: de Gruyter Mouton, 263-287.
  • Paulin, Pascale. 2010. Les Baka du Gabon dans une dynamique de transformations culturelles. Perspective linguistques et anthropologiques. Thése du doctorat, Université Lumiere Lyon 2. [Dostępne na: http://www.ddl.ish-lyon.cnrs.fr/fulltext/Paulin/Paulin_2010_These.pdf]
  • Taylor, John R. 1995. Linguistic categorization. Oxford: Oxford University Pres.
  • Taylor, John R. 2001. Kategoryzacja w języku. Kraków: Universitas.
  • Wierzbicka, Anna. 2007. Słowa klucze. Różne języki – różne kultury. Warszawa: Wydawnictwo UW.
  • Wierzbicka, Anna. 1997. Understanding cultures through their key words: English, Russian, Polish, German, and Japanese. New York: Oxford University Press.
  • Wierzbicka, Anna. 2001. A culturally salient Polish emotion: przykro, w: J. Harkins & A. Wierzbicka (red.) Emotions in crosslinguistic perspective. Berlin, New York: Mouton de Gruyter.
  • ǂAkhoe Haiǁom word list. Based on Tertu Heikkinen’s wordlist. Zaadaptowana przez: Thomas Widlok, Christian Rapold i Gertie Hoymann. Rozwinięta przez
    Gertie Hoymann . (W przygotowaniu) marzec 2010. Dostępne w archiwum DoBeS.

 

Tłumaczenie rozdziału z angielskiego: Radosław Wójtowicz.
powrót